Przejdź do treści głównej
Finanse

Jak oszczędzać, gdy nie ma z czego: domowe sposoby na oszczędzanie pieniędzy

4.4 / 5
(3323 ocen)
Słoik z monetami na kuchennym stole w skromnej kuchni, domowe oszczędzanie pieniędzy
Czas czytania: 6 min

Odpowiedź w trzech zdaniach

Zacznij od małej, stałej kwoty, którą w dniu wypłaty przelewasz na osobne konto, zanim cokolwiek wydasz. To kilka procent dochodu, a nie to, co zostanie na koniec miesiąca. Pieniądze na nią znajdziesz w wydatkach zmiennych: w jedzeniu, energii, abonamentach i drobnych zakupach.

Od jakiej kwoty zacząć, gdy nie ma z czego?

Od kwoty, której brak nie zachwieje rachunków: na początek wystarczy 1–5% dochodu na rękę. Ustaw zlecenie stałe na konto oszczędnościowe w dniu wypłaty, żeby pieniądze zniknęły z konta do codziennych wydatków, zanim zaczniesz je wydawać.

Kolejność jest taka: najpierw odkładasz, potem wydajesz. Odkładanie tego, co zostanie na koniec miesiąca, nie daje regularnych oszczędności, bo do końca miesiąca pieniądze i tak znajdą zastosowanie. Gdy rachunki się ułożą, podnieś kwotę o kolejny procent.

Przykład: dochód na rękę 1% (zł/mies.) 3% (zł/mies.) 5% (zł/mies.)
3000 zł 30 90 150
4000 zł 40 120 200

Lepsza mała kwota, która przetrwa pół roku, niż ambitna, z której rezygnuje się po dwóch miesiącach.

Gdzie szukać pieniędzy w domowych wydatkach?

Domowe sposoby na oszczędzanie pieniędzy dotyczą przede wszystkim wydatków zmiennych, bo tych nie narzuca umowa i da się je zmienić jeszcze w tym miesiącu. Przez miesiąc spisuj wydatki osobno na stałe (czynsz, raty) i zmienne (jedzenie, drobne zakupy), a zobaczysz, gdzie uciekają pieniądze. Z tego zestawienia bierzesz kwotę z poprzedniej sekcji.

1. Jedzenie: lista, jadłospis i resztki

  • Chodź do sklepu z listą zakupów, bo lista ogranicza zakupy impulsywne.
  • Rozpisz jadłospis na tydzień, a zmniejszysz marnowanie jedzenia.
  • Zamieniaj resztki obiadu w kolejny posiłek. Z ugotowanych ziemniaków zostają pyzy albo kopytka, czyli babciny sposób na resztki.
  • Gotuj w domu: jest tańsze od posiłków na mieście, bo w cenie dania są praca obsługi i wynajem lokalu.

2. Prąd, gaz i woda

Gotuj pod przykrywką, bo skraca to czas gotowania i zużycie energii. Nie wkładaj do lodówki ciepłych potraw i odszraniaj zamrażarkę: szron i ciepło w środku zwiększają pobór prądu. Wyłączaj urządzenia, których nie używasz, zamiast zostawiać je w stanie czuwania. Sprawdź też spłuczkę, bo cieknąca spłuczka zwiększa rachunek za wodę.

Garnek przykryty pokrywką na kuchence gazowej w domowej kuchni

3. Abonamenty, rachunki i opłaty za konto

  • Przejrzyj abonamenty i zrezygnuj z tych, z których nie korzystasz.
  • Zadzwoń na infolinię operatora i zapytaj o aktualne promocje albo tańszy pakiet.
  • Zmniejsz prędkość internetu, jeśli rzadko z niego korzystasz.
  • Sprawdź opłaty za prowadzenie konta: wiele banków oferuje konta bez opłat.

4. Drobne codzienne wydatki

Kawa, przekąska, napój w drodze do pracy: pojedynczo mało, ale razem tworzą pokaźną kwotę. Autor poradników finansowych David Bach nazwał to efektem latte. Przykładowo kawa na wynos za ok. 10 zł w każdy dzień roboczy to ok. 200 zł miesięcznie. W skali roku wychodzi ok. 2400 zł. To wyliczenie, nie obietnica oszczędności: pokazuje, które drobiazgi warto zapisać w miesięcznym zestawieniu.

5. Zakupy: odczekaj, kup po sezonie, napraw

  • Zastosuj metodę 30 dni: przed większym zakupem odczekaj miesiąc i sprawdź, czy rzecz nadal jest potrzebna.
  • Kupuj prezenty i rzeczy sezonowe poza sezonem, bo kosztują wtedy mniej.
  • Napraw zamiast kupować nową rzecz: zacerowanie, wymiana koła w rowerze.
  • Sięgaj po rzeczy używane, wymieniaj się z innymi i pożyczaj książki z biblioteki.

Odradzam zapasy „bo promocja” na rzeczy, których się nie zużywa: nadwyżka leży w szafie, a pieniądze są już wydane.

Jak nie wydać tego, co udało się odłożyć?

Trzymaj oszczędności poza kontem do codziennych wydatków i nadaj im nazwę celu.

  • Załóż subkonto-skarbonkę z nazwą celu i limitem. Banki oferują do tego kalkulatory planu, na przykład 2000 zł w 14 miesięcy to ok. 143 zł miesięcznie.
  • Nazwij cel, bo to utrzymuje motywację: na przykład „poduszka na nagłe wydatki” zamiast ogólnych „oszczędności”.
  • Przelewaj na osobne konto różnicę między ceną regularną a promocyjną, gdy kupisz coś taniej.
  • Wrzucaj do słoika monety po powrocie do domu. Możesz też dorzucać 5 zł za każde złamanie domowej zasady, na przykład zakupu bez listy.

Gdzie trzymać pierwsze oszczędności?

Najpierw na koncie oszczędnościowym jako poduszka finansowa, a potem ewentualnie w obligacjach skarbowych, kupowanych od 100 zł. Poduszka finansowa to równowartość co najmniej trzech miesięcznych pensji. To cel na dłużej, więc dopóki go nie zbierzesz, cele takie jak „wymiana pralki” traktuj jako drugi krok.

Małe sumy nie muszą leżeć w domu. Depozyty w bankach w Polsce chroni i gwarantuje Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG), do równowartości 100 000 euro na osobę w jednym banku. Detaliczne obligacje skarbowe mają nominał 100 zł za sztukę, więc można zacząć bez dużego kapitału. Oprocentowanie i warunki konta albo obligacji sprawdź u banku lub emitenta przed decyzją.

Jakie błędy przekreślają domowe oszczędzanie?

  • Odkładanie „tego, co zostanie”: przelewaj stałą kwotę w dniu wypłaty.
  • Za wysoka kwota na start: jeśli po dwóch miesiącach rezygnujesz, obniż ją.
  • Zapasy z promocji na rzeczy, których nie zużyjesz w terminie przydatności.
  • Oszczędności na koncie, z którego płacisz na co dzień: oddziel je na subkonto.

Co zrobić, gdy wydatki są już przycięte do minimum?

Poszukaj jednorazowego zastrzyku gotówki, na przykład ze sprzedaży niepotrzebnych rzeczy, i rozpisz budżet z kosztami rocznymi. Koszty okresowe, jak wyprawka, święta czy odzież, planuje się w budżecie rocznym, nie z miesiąca na miesiąc. Jak podzielić dochód na kategorie, w tym według zasady 50/30/20, wyjaśnia wpis o tym, jak rozpisać budżet domowy.

Jak zapisywać wydatki bez wysiłku?

Do spisu wystarczy historia w aplikacji banku albo arkusz. Jeśli nie chcesz zaczynać od pustej kartki, skorzystaj z gotowego arkusza budżetu w Excelu z miesięcznym zestawieniem krok po kroku.

Jak obniżyć koszt dojazdów?

Porównaj miesięczny koszt auta z ceną biletu albo dziel z innymi koszt paliwa we wspólnych przejazdach. Jeśli rozważasz przesiadkę, sprawdź linie i rozkład komunikacji miejskiej ZKM w Sochaczewie.

Zdjęcie: Marta Wiśniewska

Marta Wiśniewska

Autor serwisu

Reporterka z Sochaczewa. Pisze o tym, co dzieje się w mieście i powiecie: komunikaty służb, decyzje urzędu, wydarzenia. Sprawdza fakty u źródła, zanim je opisze.