Powiat sochaczewski: oszust podawał się za lekarza wojskowego
Odpowiedź w trzech zdaniach
Mieszkanka powiatu sochaczewskiego przelała pieniądze na rzekome zwolnienie lekarza wojskowego ze służby, ale bank zablokował środki. Sprawę opisała KPP Sochaczew w komunikacie z 1 października 2026 r.
Internetowy znajomy podawał się za lekarza na misji w północno-wschodniej Afryce. Przez kilka miesięcy kontaktu stopniowo zdobywał zaufanie kobiety.
Następnie twierdził, że został ranny podczas napadu uzbrojonej grupy. Z kobietą skontaktowała się też osoba podająca się za jego dowódcę. Kobieta dowiedziała się, że zwolnienie rzekomego lekarza ze służby i jego powrót wymagają zapłaty kilkudziesięciu tysięcy złotych. Na ten cel przeznaczyła oszczędności i pieniądze z pożyczki.
W powiecie pojawiały się już podobne historie: o duńskim wdowcu pracującym na statku, rzekomo porwanym przez piratów, oraz o „amerykańskich żołnierkach”. W tym drugim przypadku oszuści żądali wysokich opłat za zwolnienie ze służby i przylot do Polski. Zdobywali zaufanie, wywoływali silne emocje i przekonywali rozmówcę, że tylko on może pomóc.
Co warto wiedziec
- Policjanci apelują o czujność podczas rozmów online i niewykonywanie przelewów pod wpływem emocji.
- Zdjęcie profilowe nie potwierdza tożsamości rozmówcy. Może pochodzić z cudzego profilu lub być wygenerowane albo zmodyfikowane przez sztuczną inteligencję.
- Brak widocznych błędów na zdjęciu nie oznacza, że fotografia jest autentyczna.
- Ostrzeżenie dotyczy próśb o pieniądze na leczenie, podróż lub zwolnienie ze służby, połączonych z presją czasu i podaniem rachunku należącego do innej osoby.
Fot. KPP Sochaczew
Ilustracja wykorzystana w artykule pochodzi z zewnętrznego źródła (KPP Sochaczew). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt z redakcją.