Przejdź do treści głównej
Na sygnale

Sochaczew: oszustwo na kampera, straciła kilka tysięcy zł

4.7 / 5
(2043 ocen)
Radiowóz na ulicy małego miasta
Czas czytania: 2 min

Odpowiedź w trzech zdaniach

Mieszkanka powiatu sochaczewskiego straciła kilka tysięcy złotych, próbując kupić kampera przez internet. Wpłaciła zadatek po kontakcie ze sprzedającym, a w dniu odbioru pojazdu nie mogła się już z nim skontaktować.

Kobieta znalazła ogłoszenie w internecie i ustaliła ze sprzedającym warunki transakcji. Wpłaciła zadatek w wysokości kilku tysięcy złotych. Gdy miała odebrać kampera, telefon do rzekomego sprzedawcy przestał odpowiadać.

Jak informuje KPP Sochaczew, wkrótce wyszło na jaw, że zdjęcia użyte w ogłoszeniu pochodziły z oferty wypożyczalni pojazdów. Pod adresem, który podał sprzedający, mieszkała zupełnie inna osoba, niezwiązana ze sprzedażą kampera.

Policja podkreśla, że oszuści wykorzystują zdjęcia i opisy prawdziwych pojazdów oraz podszywają się pod inne osoby lub firmy, tworząc wiarygodne ogłoszenia. Szczególną czujność zaleca się, gdy sprzedający wywiera presję czasu na kupującym.

Co warto wiedzieć

  • Zadatku nie należy wpłacać wyłącznie na podstawie rozmowy telefonicznej i ogłoszenia internetowego, pojazd najpierw trzeba obejrzeć osobiście.
  • Sprzedającego należy zweryfikować: dane, numer telefonu, adres.
  • Dobrze jest poprosić o numer VIN i sprawdzić otrzymane informacje.
  • Zdjęcia z ogłoszenia można sprawdzić wyszukiwarką obrazem, mogły wcześniej należeć do innej oferty.
  • Cenę należy porównać z podobnymi ofertami, wyjątkowo korzystna cena to sygnał do dokładniejszej weryfikacji.
Zdjęcie: Marta Wiśniewska

Marta Wiśniewska

Autor serwisu

Reporterka z Sochaczewa. Pisze o tym, co dzieje się w mieście i powiecie: komunikaty służb, decyzje urzędu, wydarzenia. Sprawdza fakty u źródła, zanim je opisze.