Sochaczew: oszustwo na kampera, straciła kilka tysięcy zł
Odpowiedź w trzech zdaniach
Mieszkanka powiatu sochaczewskiego straciła kilka tysięcy złotych, próbując kupić kampera przez internet. Wpłaciła zadatek po kontakcie ze sprzedającym, a w dniu odbioru pojazdu nie mogła się już z nim skontaktować.
Kobieta znalazła ogłoszenie w internecie i ustaliła ze sprzedającym warunki transakcji. Wpłaciła zadatek w wysokości kilku tysięcy złotych. Gdy miała odebrać kampera, telefon do rzekomego sprzedawcy przestał odpowiadać.
Jak informuje KPP Sochaczew, wkrótce wyszło na jaw, że zdjęcia użyte w ogłoszeniu pochodziły z oferty wypożyczalni pojazdów. Pod adresem, który podał sprzedający, mieszkała zupełnie inna osoba, niezwiązana ze sprzedażą kampera.
Policja podkreśla, że oszuści wykorzystują zdjęcia i opisy prawdziwych pojazdów oraz podszywają się pod inne osoby lub firmy, tworząc wiarygodne ogłoszenia. Szczególną czujność zaleca się, gdy sprzedający wywiera presję czasu na kupującym.
Co warto wiedzieć
- Zadatku nie należy wpłacać wyłącznie na podstawie rozmowy telefonicznej i ogłoszenia internetowego, pojazd najpierw trzeba obejrzeć osobiście.
- Sprzedającego należy zweryfikować: dane, numer telefonu, adres.
- Dobrze jest poprosić o numer VIN i sprawdzić otrzymane informacje.
- Zdjęcia z ogłoszenia można sprawdzić wyszukiwarką obrazem, mogły wcześniej należeć do innej oferty.
- Cenę należy porównać z podobnymi ofertami, wyjątkowo korzystna cena to sygnał do dokładniejszej weryfikacji.